¡Átame! (Zwiąż mnie!)

Fot.: Filmweb
Piękny film o miłości, która rozwija się w dość niecodziennych okolicznościach. Główny bohater (młody Banderas) wychodzi z zakładu dla umysłowo chorych, gdzie nieźle mu się powodziło (ale jednak wyzdrowiał), i... dobrze wie, czego chce.

A to, czego chce, znajduje dość szybko. I robi tak, by mu już nie uciekło. Wszystko z bezwzględną precyzją i bezbłędnie. Tylko czy może liczyć na odwzajemnienie uczuć?
Świetnie wykreowane postacie. Świetne dialogi, do tego piękne kolory. Jak zawsze u Almodovara. Ale niespodzianka: bez większych udziwnień (jak na niego).
Piękny, wzruszający film. Bardzo polecam.

Land of the Lost (Zaginiony ląd)

Fot.: Filmweb
Plakat mówi wszystko. Szalony koktajl surrealizmu i filmu przygody? Raczej nieźle głupi film pełen dennych żarcików. Ale nic na to nie poradzę: bardzo bardzo mi się podobał, a jeszcze bardziej go polecam!

Jest szalony naukowiec i zafascynowana nim laseczka, jest inny świat, do którego trafiają (razem z przypadkowym pasażerem) dzięki jego wynalazkowi, jest tyranozaur, małpolud oraz ślisaki. Wartka akcja, niespodziewane sytuacje, miłość i przyjaźń, podstęp i walka. Do tego bardzo śmieszne. Czego chcieć więcej na miły filmowy wieczór?