La grande bellezza (Wielkie piękno)

Fot.: Filmweb

Piękno (wielkie) i pustka. Film pełen doskonałych obrazów pokazujących Rzym - to piękne miasto i jego tzw. wyższe sfery, które bawią się i... nie bardzo wiedzą, po co to wszystko.

Estetycznie wspaniały. Wspomniane obrazy są tak ładne, że mogą się wydawać aż sztuczne. Ale prawdą jest, że to, co pokazują - czyli Rzym - właśnie takie jest, więc nie ma tu kłamstwa. Zarazem jednak film ten jakby nie ma czego pokazać. I tu jest doskonale spójny (co znów jest niezaprzeczalnym walorem estetycznym) z sytuacją bohaterów, którzy żyją pięknem, ale bez celu. Tym samym, choć nie miał czego pokazać - pokazuje. Odkrywa dramat ludzi, dla których Rzym ten stał się pułapką.

Przyjechali tu jako młodzi, zdolni, pełni pragnień i możliwości. Zrealizowali je. Teraz niektórzy z nich mają po sześćdziesiąt kilka lat.

Gdy ogląda się ten film, można natchnąć się pięknem, a zarazem bierze się na siebie ciężar jego bohaterów. Niełatwe to przeżycie. Jego efekty mogą być silne, jak greckie katharsis. Warto to zrobić. Dla samego siebie. I dla wielkiego piękna.

Dostępne w sieci.

Produkcja: 2013, Francja/Włochy.
Reż. Paolo Sorrentino.

Występują m.in.:
  • Toni Servillo jako Jep Gambardella
  • Carlo Verdone jako Romano    
  • Sabrina Ferilli jako Ramona
  • Carlo Buccirosso jako Lello Cava    
  • Iaia Forte jako Trumeau
  • Pamela Villoresi jako Viola    
  • Galatea Ranzi jako Stefania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.